~Julie~
Spoglądałam za okno bez konkretnego celu, oparta o szybę myślałam o wszystkim i o niczym, jednak po jakimś czasie z moich przemyśleń wyrwał mnie głos kierowcy:
-No to jesteśmy…
-Gdzie? -Rzekłam bez namysłu jak zapomniała gdzie jadę.
- W Los Angeles! -Rzucił facet
Delikatnie uśmiechnęłam się do siebie. Kiedy kierowca zwolnił przy jednej z uliczek od razu zapytałam ile płacę.
- Piękne dziewczyny nic. -Powiedział mężczyzna przybierając przy tym dziwną minę zboczeńca.
-Aha. -Wzięłam swoją walizkę i jak najszybciej wyszłam z auta. Kurczę, a wydawał się spoko gość…
____________________________
Hejo, tak jak mówiłam jest Prolog :D
Niedługo 1 rozdział!
Spokojnie rozdziały będą dłuższe ;3 To jest tylko taki wstęp :)
Mam nadzieję że się podobało :D
NIE ZAPOMNIJ O KOMENTARZU!!!
Witaj, Julie.
OdpowiedzUsuńProlog, jak to prolog. Jest krótki i dużo nie wnosi, ale taka już chyba jego rola.
Widzę pierwszy rozdział, więc idę przeczytać i również skomentuję. ;)
Witam!
OdpowiedzUsuńPrzyszlas tu w bardzo trudnych czasach,ludzie z tad odchodza.Pisze to abys zdala sobie sprawe ,ze nie jest latwo.Bardzo prosze tez,abys sie nie zrażała.
Pamietaj!Jestes tu potrzebna,jak kazdy inny,nowy czlonek.Wiem sama co to znaczy byc tą "nową" ,ale uwierz nauczysz sie wszystkiego!
A teraz przechodze do prologu.Strasznie krotki,ale zapowiada sie bardzo ciekawie!
Zostane tu u ciebie,aby patrzec na twa edukacje jak i na dalszy rozwoj tego ff.
Twoje dalsze rozdzialy,przeczytam w wolnej chwili.Tymczasem biologia wzwya!
Pozdrawiam,Madeline.
Dzięki że mnie odwiedziłaś, przez takie komentarze czuję się od razu lepiej :) Myślę że ci się u mnie spodoba. Nie mam za bardzo wprawy do pisania. Tymczasem powodzenia w Biologii ;3
Usuń