środa, 2 grudnia 2015

Rozdział 2


~Julie~

Wiesz luksusów to tu nie mamy ale łóżko jak najbardziej jest. – rzucił rudy
Chyba nie myślisz że będę z tobą spała?!  -odskoczyłam od niego
Dobrze…  Ale ja idę do sypialni
To idź! – Krzyknęłam i wyłożyłam się na kłującej sprężynami  w dupę kanapie, a chwile później już zasnęłam…

(Ranek)
Obudziłam się dość wcześnie. Było chyba coś około 8:00. Jednak pierwsze co poczułam to przeszywający głód w żołądku. Pozwoliłam sobie zajrzeć do lodówki  jednak szybko się rozczarowałam: 2 piwa, papryka i śmierdzące masło. Wygląda na to że wypadało by iść do sklepu. Bałam się iść sama bo jestem tu dopiero drugi dzień ale nie będę nikogo budzić nie? Ubrałam się i wyszłam.
Nie wiedziałam  gdzie iść więc  szłam po prostu  przed siebie. Na szczęście niedaleko był mały kiosk. Kupiłam chleb, sałatę, sok pomarańczowy i nowe masło. Wracając do HellHouse natknęłam się na zakrwawionego gościa leżącego na środku chodnika. Trochę się zniesmaczyłam ale Axl mówił że to normalne. Ominęłam typa i szłam dalej.  
Wchodząc do mieszkania zderzyłam się z wysokim blondynem.
- Oj sorry!  
-Spoko, nic się nie stało. Jestem Duff, a ty?
- Julie, znajoma Axla. Dobra bez zbędnego gadania. Idę zrobić śniadanie, chcesz kanapkę?
-Chętnie ale jak wrócę będę za 20 minut, okej?
-Dobrze.

Od razu weszłam do kuchni a tam jeszcze jeden gość popijał kawę.
- Cześć. Izzy prawda?
-Ta… Skąd wiesz jak się nazywam?
- Axl mi mówił. Jestem Julie i wczoraj spotkałam go w klubie powiedział mi że jak chce mogę u was przenocować to skorzystałam.
- Fajnie, miło cię poznać.

Zrobiłam owe kanapki i popijając je herbatą rozmawiałam z Izzym.
-Kurwa, daj mi coś do żarcia albo zar… - Wpadł do pomieszczenia mulat z totalnym chaosem na głowie
-Tu masz –spokojnie odpowiedziałam
-A ty Slash nie musisz się kurwa tak wydzierać! – Wrzasnął Izzy
-Dobra, sorry. Po prostu byłem głodny.  


Poznałam też Slasha. Miły, nieśmiały chłopak. Ale jego wejście? Hah. 



                                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Ta... Nie było mnie strasznie długo. Wiem. Już się tłumaczę :)  Rozdział był już caaaały napisany :D Jednak komputer był wzięty do naprawy i mi się wszystko wykasowało! A później nie chciało mi się tego pisać od początku więc zrobiłam przerwę. Ale się jednego wieczoru się wzięłam i go napisałam! Od teraz obiecuję! TAKICH DŁUGICH PRZERW NIE BĘDZIE! 

Więc to tyle :D
Życzę miłego czytania i zapraszam do linków które znajdują się w poście pt. INFO

                                                     "Gunsowych snów!" 





sobota, 24 października 2015

Rozdział 1

                                                                                                                                                            ~Julie~
                    
            Kluby, wielkie banery, ludzie w kolorowych strojach i natapirowanych włosach, niesamowite… Stałam na chodniku jak wryta i przyglądałam się wszystkiemu. No muszę przyznać że to robi na mnie wrażenie.
            Spojrzałam na zegarek – 21:00
            Super, ale wypadało by znaleźć jakieś miejsce na spanie, rozejrzałam się na około i stwierdziłam że hotelu na pewno nie znajdę. Przeszłam parę uliczek i znalazłam się przed klubem z wielkim napisem „TROUBADOUR”. Po wejściu do owego baru od razu usiadłam przy jednym ze stolików. Chwilę później podeszła do mnie wydekoltowana kelnerka, zamówiłam zwykłego drinka i patrzyłam jak idzie w stronę lady gdy nagle zaczął do niej krzyczeć pewien mężczyzna: „Ty suko! Już 15 minut czekam piwo! Ile kurwa można?!” ale tamta nic chyba się już przyzwyczaiła, nie zazdroszczę pracy…
            Parę minut później pod sceną zebrała się rzesza „fanów” a następnie na scenę wyszła grupa pięciu muzyków. Chwilę później zaczęli grać dobre rockowe kawałki w większości covery ale miło spędziłam ten wieczór przy dźwiękach muzyki, tłum pod sceną cały czas szalał a cały występ trwał jakieś 1,5 godziny.

                                                                                                                                                                ~Axl~

Po koncercie Izzy poszedł do kumpla po towar, Popcorn podrywać kelnerki, Duff nachlał się i leżał przy ścianie, Slash zniknął i… skończyło się na tym że sam siedziałem przy stoliku, no zajebiście nawet z kim pogadać nie ma. Dopiero chwilę później zauważyłem że obok siedzi jakaś dziewczyna. Sama. Podszedłem…
-Cześć –Zacząłem, ale chyba szatynka nie przekonała się do mnie bo nic nie odpowiedziała.
-Hej
-Axl jestem, a ty jak się nazywasz?
-Julie
                                                                                                                                                              ~Julie~ 
-Sama siedzisz?
- Tak a mam jakieś wyjście jak nikogo nie znam?!
-W sumie racja, ale skąd ty jesteś? Taki akcent masz dziwny.
-Polska, takie małe coś w Europie…

Pogadałam trochę z Axlem, opowiedziałam co tu robię itd.
-No wiesz zawsze możesz spać u nas.
-Jasne, tak o wam się na chatę zwalę, tak?!
-Ale nam dziewczyny nie przeszkadzają… -Okej udam że nie słyszę żadnego podtekstu w tej wypowiedzi…
-No dobra to idziemy?
-Teraz?

Do domu Axla było jakoś z 5 minut drogi. Stanęliśmy na chodniku wtedy Rudy pokazał na jakąś obskurną kamienicę:
- No to jesteśmy!

-To tu?! O boże…

środa, 21 października 2015

Prolog

                       
                                                                             ~Julie~
                                         
Spoglądałam za okno bez konkretnego celu, oparta o szybę myślałam o wszystkim i o niczym, jednak po jakimś czasie z moich przemyśleń wyrwał mnie głos kierowcy:
-No to jesteśmy…
-Gdzie? -Rzekłam bez namysłu jak zapomniała gdzie jadę.
- W Los Angeles! -Rzucił facet  
Delikatnie uśmiechnęłam się do siebie. Kiedy kierowca zwolnił przy jednej z uliczek od razu zapytałam ile płacę.
- Piękne dziewczyny nic. -Powiedział mężczyzna przybierając przy tym dziwną minę zboczeńca.
-Aha. -Wzięłam swoją walizkę i jak najszybciej wyszłam z auta.                 Kurczę, a wydawał się spoko gość…

                           ____________________________

Hejo, tak jak mówiłam jest Prolog :D 
Niedługo 1 rozdział! 
Spokojnie rozdziały będą dłuższe ;3 To jest tylko taki wstęp :)

Mam nadzieję że się podobało :D  

NIE ZAPOMNIJ O KOMENTARZU!!!  

poniedziałek, 19 października 2015

INFO

                                                       INFO

Witajcie,
To co macie teraz przed oczami to typowe FF o Guns'ach i... Nie muszę się chyba tu rozpisywać ;)
Co do rozdziałów- Pierwszy będzie już niedługo a reszta będzie pojawiać się dość regularnie :)
Zachęcam przesyłać bloga znajomym bo im nas więcej tym mam większą wenę bo wiem że ktoś czyta te moje wypociny xD

Rozdziały będą pisane z perspektywy głównej bohaterki: Julie ale będą też krótkie wątki innych bohaterów.

Mam także grupę na FB poświęconą muzyce Rockowej na której pojawiają się różne memy itp. (Przyjmuje wszystkich)

 |
 |
 |

Ask: http://ask.fm/JulcikowaXD
FB:  https://www.facebook.com/groups/472794592900685/?fref=ts
Poczta: julcikowa@onet.pl